Niskie temperatury to nie tylko bezpośrednie zagrożenie w postaci wyziębienia naszych organizmów, ale również możliwy powód powstania zagrożenia powodziowego. Nasze rzeki są coraz bardziej pokryte lodem, w wielu przypadkach wynosi już 100%. Lokalnie pojawiają się pierwsze małe zatory spowodowane przez śryż i krę. To ważny sygnał do podjęcia intensywniejszych obserwacji tego, co się dzieje na naszych rzekach. Na zwołanym wczoraj posiedzeniu Zespołu Zarządzania Kryzysowego specjaliści z IMGW, policji, straży pożarnej, wojska, zarządu gospodarki wodnej oraz urzędu marszałkowskiego i wojewódzkiego analizowali bieżącą sytuację. Obecnie nie ma większego zagrożenia powodziowego, ale wszystkie służby są przygotowane do podjęcia koniecznych działań. |